Z powodu mojej głupoty (bo nie wiem, jak inaczej to nazwać), mój komp nie przyjmuje plików bardziej skomplikowanych niż te tworzone w wordzie, dlatego też musiałam zaryzykować i pobrać coś ładnego z roboczego lapka mojego taty. Trochę się naszukałam i miałam do wyboru dwa, lecz stwierdziłam w ostateczności, iż ten się nada. Jest piękny, jasny i przejrzysty. Dodatkowo są na nim dwaj mężczyźni (co z tego, że w wersji anime, mężczyzna to mężczyzna), więc to tylko ułatwiło mi wybór. Piszę głównie o parach męsko-męskich, lub przynajmniej zaczynam pisać, więc ten szablon od razu mi się spodobał. Był też drugi szablon, który mi się spodobał, a którego nie wzięłam z powodu jego mrocznej aury; był ciemny, lecz piękny, ukazujący ból i cierpienie. W końcu wzięłam do serca radę siostry i postanowiłam ustawić ten; powiedziała, że tamten mógłby tylko odstraszać. Mi tam by pasował, ale wolę rady osób z zewnątrz.
Miejmy nadzieję, że dzięki niemu ktoś się skusi do przeczytania i skomentowania choć jednego posta. Kochani, klawiatura nie gryzie. ;)
xoxo
Sakura
PS Za niedługo (20-30, góra 40 minut) wstawiam kolejny rozdział. Miejmy nadzieję, iż ten post nie zostanie zignorowany.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz